Piraci chcą zaatakować Wybrzeże Perłowych Dusz

Taka ciekawostka z gry:

3550-4.29: Słyszysz z radia na częst. 100: `Proszę o uwagę, to ważna
wiadomość. Witam wszystkich, tu mówi Błażej z Kinderwardu. Być może ktoś o
mnie słyszał, gdyż niedawno zostałem porwany. Porywacze jednak dziwnie się
zachowywali, więc postanowiłem obserwować ich poczynania i dowiedzieć się kto za
tym wszystkim stoi. Otóż porywacze to cztero, a teraz pewnie pięcioosobowy
zespół w młodym wieku. Są to: Ein, Kunio, jakiś koleś, którego imienia nie
znam, nowy narybek – Abak oraz ich szef Ream. Gdy mnie porwali pływali na
szabrowniku Kolorowy Jesiotr, potem zmienili nazwę na Niemrawy Warchlak. Z tego co
mówili, często muszą zmieniać nazwę ze względu na swoje niecne uczynki. Numer
zamka do ich statku to 10403107. Ich statek jest dość pusty, nie ma, a przynajmniej
nie było jak mnie wieźli kabin ani żagli. Ostatnio najprawdopodobniej dostali
surowce potrzebne na żagle i być może jakąś kajutę dla potencjalnych ofiar.
Chyba każdy z nich, a na pewno tych czterech co mnie porwało jest uzbrojony w łom
i dobrą broń oraz tarczę. Mają ze sobą pewnie też zestaw podstawowych
narzędzi, gdyż oprócz porwań i włamań trudnią się także rokładaniem machin
co przynosi im korzyści w postaci surowców. Odwiedzają pewnie przybrzeżne puste
albo mało zaludnione miasta. Istnieje również prawdopodobieństwo, że czasem
zajmują się uczciwą robotą, jak handel bądź transport surowców gdyż pracują
na zlecenie Nowego Wybrzeża Magnetytu, któremu przewodzi niejaki Hamonis. Te
rzezimieszki dostają od niego broń, narzędzia, materiały na ulepszenie swojego
statku i wszelkie potrzebne im dobra. Oprócz surowców Hamonis zleca im zadania, tak
przynajmniej by wynikało z moich obserwacji. Są to zadania polegająca a to na
porwaniu, a to kradzieży, może też napaści, a czasem dla odmiany transportu czy
handlu (choć co do tego nie mam pewności). Z porwań mają podwójną korzyść, bo
oprócz tego, że używają tych ludzi do rozpłodu u siebie, to jeszcze po ich
śmierci zgarniają wszystkie klucze, narzędzia, bronie i surowce jakie tamci
posiadali. Obecnie kierują się do Węglowej Wólki chyba w celach handlowych
(przynajmniej nic nie wspominali o jakichś niegodziwych próbach tam, choć
niewykluczone też że tam mieszkają jacyś ich pomagierzy, w każdym razie misja
dotyczy jakiegoś Odo z Węglowej Wólki), a następnie do Wybrzeża Perłowych Dusz,
do albo po jakiegoś Romana, który ma rzekomo sprawiać problemy w związku z czym
będą musieli użyć broni (tak mówili, pytali czy ma jakichś strażników). Z
Nowego Wybrzeża Magnetytu wypłynęli chyba dnia 3547, być może później, a może
nawet jeszcze tu są. Mam nadzieję, że się nie spóźniłem z komunikatem.
Niestety trudno się dostać do radia w NWM. Nie wiem czy nie zostanę za ten
komunikat zamordowany, niemniej jednak dziękuję wszystkim za uwagę.`.

3550-4.29: Słyszysz z radia na częst. 100: `Przy okazji, nie płynie ktoś z
okolic Nowego Wybrzeża Magnetytu do Kinderwardu?`.

3550-4.31: Słyszysz z radia na częst. 100: `Jeszcze raz Błażej, porywacze mogą
się próbować tłumaczyć, że mnie lub innych co porywają ratowali od śmierci
głodowej, co jest kompletną bzdurą.`.

3550-6.24: Słyszysz z radia na częst. 100: `Tutaj Hamonis z NoWyMag. Komentarz do
tego wcześniejszego komunikatu: powiem tylko tyle, że faktycznie to warzywo
zostało uratowane od śmierci głodowej. Ostatnio mamy problem z różnymi
kretynami, złodziejami, a nawet z warzywami jak widać. Reszty nie będę
komentować, ale jeśli ktoś zna tego Błażeja to od razu mówię że poczeka on na
wyrok w Zakładzie Penitencjarnym. Pozdrawiam. `.

3551-0.12: Słyszysz z radia na częst. 100: `Dzień dobry. Nadaje Viala ze Sparty.
Miasto zainteresowane jest zakupem niklu. Potrzebujemy około 10 kilogramów tego
surowca w pierwszym transporcie. Najlepszej ofercie zapewniamy wyłączność na
dwudziestoletnie dostawy surowca do miasta. Do zaoferowania mamy węgiel, wapień,
magnetyt, rudę żelaza i przetopione żelazo, oraz przetworzoną żywność.
Dostępna jest również pszenica, mąka, stal i kamień. Pokrywamy oczywiście
koszty transportu. Osada nie jest niestety połączona z morzem, odbioru możemy
dokonać w najbliższym porcie, to jest w Porcie Żelazowej Woli. Nasłuch prowadzimy
na częstotliwości 100. Dodatkowo chcę odnieść się do komunikatu nadanego przez
porwanego. Cała społeczność Sparty apeluje do cywilizowanej części
społeczności międzynarodowej o wyjaśnienie incydentu i prosi o zatrzymanie
podejrzanej jednostki i jej załogi. Zgodnie oczywiście z zasadą domniemania
niewinności i umożliwienie przeprowadzenia otwartego procesu w kraju który
dokonałby zatrzymania jednostki. Apeluję również do samej załogi aby dobrowolnie
podała swoją pozycję i udała się w kierunku Sparty, gdzie liczyć mogą na
spokojne wyjaśnienie sprawy, oczywiście pod warunkiem przyprowadzenia samego
Błażeja i wydaniu zgody na przeszukanie ładowni. Dodam że społeczność Sparty
prosi o interwencję w związku z koniecznością zachowania bezpieczeństwa żeglugi
międzynarodowej, dlatego prosi wszystkie zdolne do reakcji siły o wpisanie tego
wydarzenia do priorytetów w swoich jednostkach handlowych i bojowych.`.

3551-0.16: Słyszysz z radia na częst. 100: `Hamonis do Viali ze Sparty: za kilka
dni będę u was, to sobie z tobą porozmawiam, a teraz grzecznie idź do Leszka i
dowiedz się gdzie macie port – nie kieruj ludzi do opuszczonego portu Żelazowej, a
na Wybrzeże Nowego Magnetytu, bo jesteśmy prawie jednym miastem. Stąd też
zainteresowani mogą zostać przetransportowani do Sparty za naszą pomocą. I nie
kieruj zbrojnej akcji przeciwko handlarzom, którzy materiały też będą zwozić
dla Sparty. Najlepiej nie odzywaj się w radio dopóki nie dowiesz się gdzie
mieszkasz.`.

3551-0.16: Słyszysz z radia na częst. 100: `Hamonis do Kinderwardu: czy słyszy
mnie ktoś?`.

3551-0.31: Słyszysz z radia na częst. 100: `Tu Miriam z Kiderwaldu. Ciągle
szukamy Błażeja, który został porwany. Czy ktoś go widział?`.

3551-0.33: Słyszysz z radia na częst. 100: `Miriam, tu Hamonis, ten Błażej jest
w Nowym Wybrzeżu Magnetytu. Trochę nabroił, zamiast spytać kto go dokarmił,
więc zamknąłem w naszym areszcie. Powiedz mi: czym się zajmuje, czy jest
związany z jakimś miejscem, kto może potwierdzić jego normalne zachowanie.
Ewentualnie przypłyń do nas.`.

3551-1.05: Słyszysz z radia na częst. 100: `Miriam do Hamonisa. Błażej jest z
Kiderwaldu. Przysypiał trochę u nas na placu. Nie był głodny. Mamy pod dostatkiem
jedzenia. Przypłynęło czterech mężczyzn z łomami i bronią. Uprowadzili go. Sam
z nimi nie poszedł. `.

3551-1.06: Słyszysz z radia na częst. 100: `Błażej nigdy nie sprawiał
kłopotów. Nie dziwię się, że się zdenerwował, gdy zdał sobie sprawę, że go
porwano.`.

3551-2.03: Słyszysz z radia na częst. 100: `Hamonis do Miriam: porozmawiam z nim
jeszcze. Dotychczas powiedział, że faktycznie przesadził, ale każdemu daję
drugą szansę, więc posiedzi do momentu dopóki nie skontaktuje się z moimi
handlarzami i później zostanie przetransportowany do was. Pozdrawiam i ewentualnie
zapraszam do siebie.`.

3551-2.11: Słyszysz z radia na częst. 100: `Dziękuję Hamonisie. Powiedz proszę
Błażejowi, że na niego czekamy. Będziemy wdzięczni za jego transport. Tylko
ciągle nie rozumiem jak się znalazł na Waszym statku?`.

3551-2.13: Słyszysz z radia na częst. 100: `Wszystko postaram się kolejno
wyjaśnić. Hamonis.`.

avatar
  Subscribe  
Powiadom o