Role-playing w grach przygodowych

W tekstowych grach takich jak Cantr i Fabular wszystko tworzymy za pomocą słowa – całą fabułę i relację z innymi graczami. Akurat znalazłem starą notkę, więc pokaże to na przykładzie.

Tutaj postać ze statku po zadokowaniu na plaże i małej kłótni z mieszkańsami przekazuje jednej osobie taką wiadomość:

Jesteśmy Zakonem Dnia Sądu, wprowadzamy nowy porządek na tym świecie. Wiele zła się panoszy, my staramy się je znaleźć, więc działamy w dobrej wierze.
Nasz Zakon jest młody, to w zasadzie nasza pierwsza akcja. Szczęście nam nie sprzyjało, wdarł się chaos i potrzebujemy Twojej pomocy. Natasza zabiła Immakandiego, widać po niej, że wiele ukrywa. To zła osoba, jesteśmy tego pewni. Jeśli uda nam się nią pokonać, będziesz mógł zostać naszym namiestnikiem tutaj, a co za tym idzie, będziesz członkiem rozrastającego się Zakonu, który ma siedzibę w pewnym miejscu, lecz na pewne informacje musisz się wykazać. Pokazać, że naprawde nadajesz się do naszych szeregów. My sobie ufamy. Pokaż,że TOBIE też zaufać możemy. Jeszcze całe życie przed Tobą, a teraz masz życiową szanse. Natasza jest w najbliższym czasie skończona, bo nas jest wielu. Lecz może jeszcze (nam) do czasu jej zgładzenia zrobić wiele złego. Musiałbyś wkraść się w jej łaski i wyłudzić klucz. Wygramy tak czy inaczej, gdyż Vuldaroq udał się po łom. Twoja pomoc może przyśpieszyć nasze zwycięstwo.
Wykaż się pomysłowością i lojalnością, a zostaniesz przyjęty.

Jeśli będziesz chciał mi odpowiedzieć, rób to za pomocą notatek!!!

Nie wiem kto to pisał, to było ładne parę lat temu, ale teraz ta druga postać może wpłynąć na fabułę w ten sposób, że: pomoże im, przyłączy się do Nataszy albo może będzie podwójnym agentem – a może jeszcze coś innego 😉

Warto tworzyć ciekawe akcje nie czekając na innych.

avatar
  Subscribe  
Powiadom o