Twórczość postaci: Pamiętnik Loka

Pamiętnik Loka

Przebudziłem się w Baak dnia 2762. Nie wiem jak to się stało że ja w duszy Polak trafiłem na wyspę wypełnioną po brzegi Anglikami. Wyspa nazywała się Treefeather.
Zostałem bardzo nieprzyjemnie powitany w Baak więc postanowiłem opuścić to miasto. Gdy tylko wyruszyłem, usłyszałem za sobą kobiecy głos wołający bym na nią poczekał… ku mojemu zdziwieniu była to również Polka o imieniu Marika. Podążaliśmy drogą do Baak South Hills. Niestety i tam nas niezbyt uprzejmie powitano, więc postanowiliśmy iść dalej, pomimo tego, że zaczynał nas męczyć głód.
Nie mieliśmy do dyspozycji żadnej mapy i los tak chciał, że wróciliśmy z powrotem do Baak. Baliśmy się tego miejsca, jednak mieszkańcy dali nam trochę jedzenia, ale również postawili warunek byśmy odeszli z tego miasta. Poszliśmy dalej. Trafiliśmy do Baak North Hills. Tam poznaliśmy Tarę i Belle. One nam bardzo chętnie pomogły. Dały nam jedzenie i tarczę do ochrony przed dzikimi zwierzętami.
Wpadliśmy na pomysł żeby udać się z powrotem do Baak, bo tam jest port i załapać się na jakiś statek, który by nas przewiózł na polską wyspę. W Baak North Hills pojawił się kolejny Polak, Nagur. Z nim omówiłem całą sprawę i udaliśmy się do Zhift Forest po drewno, by zbudować własną łódź (przechodząc przez miejscowość Zhift)… Marika została w Baak North Hills, aby porobić zapasy jedzenia na daleką podróż do wymarzonej Polskiej ojczyzny. Na odcinku drogi z Zhift do Zhift Forest ustaliliśmy, że aby móc płynąć w trójkę potrzebna nam będzie ‚długa łódź’ bo zwykła łódka mieści tylko dwie osoby. Także doszliśmy do porozumienia, że kapitanem tej łodzi zostanie Marika, taka decyzja przynajmniej nie doprowadziła do kłótni o to stanowisko pomiędzy mną, a Nagurem. Razem tak zadecydowaliśmy.

Dzień 2792 – Zaczyna nam się kończyć jedzenie a nie mamy jeszcze nawet połowy potrzebnego drewna.

Dzień: 2807 – Uzbieraliśmy w końcu potrzebną ilość drewna. „komu w drogę temu czas”

W drodze powrotnej do Baak Hills North gdzieś się zapodział Nagur. Nigdzie go nie widzę, nie mam pojęcia co się z nim stało. Może dojdzie później. Będzie trzeba na niego przez jakiś czas poczekać.

Dzień: 2812 – Dotarłem do Baak Hills North. Miałem nadzieję, że spotkam tu jakimś cudem Nagura, ale go nie ma.

Dzień: 2815 – Nagur na całe szczęście dotarł również…
Zajmujemy się teraz robieniem ogromnych zapasów jedzenia na podróż, bo nie można dopuścić do tego żeby czegokolwiek nam zabrakło. Marika zajmuje się lekami, bo i one będą z pewnością potrzebne

Pamiętnik należy do gracza Gnar 
avatar
  Subscribe  
Powiadom o