Wspomniena Conana, 2817 w Barkin

2817-5.28: Mówisz: „*wodzi wzrokiem za lampartem siedzacym na dalekim od nich
drzewie*”

2817-5.28: Mówisz: „Chce sie czyms okryc”

2817-5.28: trzydziestoletni mężczyzna mówi: „Nie sugeruj mu tego nawet! Jakby co
to dla bezmózgiego osiłka zawsze się znajdzie praca, dla rozumnego zresztą
też.”

2817-5.24: Roland mówi: „Pomyśł lepiej, co zamierzasz w życiu robić, bo chyba
całę życie nie spędzisz na naprężaniu klatki piersiowej.”

2817-5.23: Roland mówi: „Witaj młody…Ja jestem Roland. Jak widzisz, nie
wywołałeś entuzjazmu kobiet. Mojego również”

2817-5.23: Widzisz jak trzydziestoletni mężczyzna używa trochę liści herbaty na
Drying tea leaves.

2817-5.23: Widzisz jak trzydziestoletni mężczyzna używa trochę liści herbaty na
Drying tea leaves.

2817-5.23: Widzisz jak trzydziestoletni mężczyzna przechodzi z Tawerna Złoty
Kłos do Barkin Creek.

2817-5.23: Widzisz jak trzydziestoletni mężczyzna opuszcza centralny obszar Barkin
Creek, wchodząc do Tawerna Złoty Kłos.

2817-5.23: trzydziestoletni mężczyzna mówi: „Jestem Władek właściciel
tawerny.”

2817-5.09: Mówisz: „*popatrzyl sie na Rabi przez chwile*”

2817-5.09: Rabi mówi: „Jestem Rabi”

2817-5.09: Rabi mówi: „*przykuła spojrzenie do Conana a na jej twarzy pojawił
się lekko drwiący uśmiech*”

2817-5.07: Zuzia mówi: „*spojrzala na niego obojetnie i dalej wrocila do pracy*”

2817-5.06: Mówisz: „Podoba mi sie Zuzia.”

2817-5.06: Mówisz: „*zaczal dlugo przygladac sie kobiecie, dokladnie ja cala
przenikliwie obserwujac*”

2817-5.06: Mówisz: „Mialo smak.”

2817-5.06: Mówisz: „*gdy najadl juz sie, powrocil tam gdzie stal wczesniej*”

2817-5.06: Mówisz: „*niedbale przygotowujac sobie posilek, kucnal, i zaczal jesc na
przemian*”

2817-5.05: Bierzesz 2000 gram chleba żytniego.

2817-5.05: Wyjmujesz jakieś materiały ze składu.

2817-5.05: Bierzesz 2000 gram bulionu.

2817-5.05: Wyjmujesz jakieś materiały ze składu.

2817-5.05: Mówisz: „*Dudniac golymi stopami podszedl sztywny jak czolg do
wskazanego miejsca*”

2817-5.03: Zuzia mówi: „to sie poczestuj ,w cysternie cos powinno byc *mowi nie
odrywajac sie od pracy*”

2817-5.03: Mówisz: „*odwrocil sie do dziewczyny, wciagnal glosno wielkim nosem
powietrze, i rzekl, jak przedtem, sucho i automatycznie* Chce cos zjesc.”

2817-5.03: Mówisz: „Juz nie podoba mi sie ta bron.”

2817-5.03: Odkładasz nowy drewniany miecz.

2817-5.03: Mówisz: „*Wyprobowuje bron na sobie, uderzajac sie w klatke piersiowa z
calej sily. Widzac slaby efekt uderzenia, i kiepski stan miecza po tym ataku, odrzuca
go przed siebie**”

2817-5.02: Zuzia mówi: „Witaj Conan w Barkin Creek …jestem Zuzia.”

2817-5.02: Używając drewniany miecz umiejętnie ranisz Conan tak że traci 1
procent sił.

2817-5.02: Conan umiejętnie rani Cię używając drewniany miecz. Tracisz 1 procent
sił.

2817-5.02: Mówisz: „*Zauwaza kilka krokow od siebie cos przypominajacego miecz.
Podchodzi, schyla sie po przedmiot nie zginajac kolan, i podnosi* Podoba mi sie ten
miecz.”

2817-5.02: Bierzesz nowy drewniany miecz.

2817-5.02: Mówisz: „Na imie mi Conan *powiedzial, rozgladajac sie w okol z wysoko
podniesiona glowa, i rozportarymi lokciami, jakby nic nie robil sobie ze swojego
„ubioru”*”

2817-5.01: Mówisz: „*Barczysty, wysoki, niezwykle umiesniony osilek pojawia sie
nagle z nikad. Jest zupelnie nagi, czym przykuwa na sobie spojrzenie pobliskich
kobiet…*”

avatar
  Subscribe  
Powiadom o