Wspomnienia Conana. Monte i Eldorado. 2824 dnia

2824-4.15: Mówisz: „*rozglada sie* Kto to?”

2824-4.13: Zuzia mówi: „to moze wskoczysz na kombajn?”

2824-4.13: Mówisz: „Zuza zasluzyla abym jej pomogl”

2824-4.13: Zuzia mówi: „dla mnie? czemu dla mnie?…ja tutaj pracuje dla osady ,nie
dla siebie.”

2824-4.06: Mówisz: „To nie bede czegos robil dla Zuzy?”

2824-4.03: Zuzia mówi: „Conanto sie z Monte ugaduj. On tutaj prace wynajduje
*usmiecha sie*”

2824-4.01: Mówisz: „*wypuscil powietrze z pluc i zwrocil sie do dziewczyny* Zuza.
Ja u Ciebie takiego potwora odpracuje.”

2824-4.01: Monte mówi: „No i sporo stali i żelaza potrzeba na taki tandem.”

2824-4.01: Monte mówi: „jednak przy dwóch osobach to za dużo bagażu nie
zabierze.”

2824-4.01: Monte mówi: „Rowerem czy wózkiem rowerowym tylko jedna osoba moze
jechać.”

2824-4.00: Monte mówi: „Tak tandem potrafi zabrać dwie osoby”

2824-4.00: Mówisz: „Czy powtwory tandem moga zabrac jeszcze procz mnie kobiete?”

2824-4.00: Mówisz: „Chce potwora rowerowego *ozywil sie i pokazal zeby w
usmiechu*”

2824-3.35: Monte mówi: „Te potwory o których mówiłem są wolniejsze od tego
którym przyjecjhałes ale jedzenia nie potrzebują. Do rikszy cz wózka rowerowego
potrzebne by Ci było drewno. Wózek rowerowy jest szybszy od tandemu ale tandem
więcej towarów zabiera”

2824-3.34: Mówisz: „Opowiedzcie wiecej o gatunkach potworow”

2824-3.34: Mówisz: „*wytrzeszcza oczy sluchajac*”

2824-3.34: Monte mówi: „Albo na alkoholu, zrobi się destylator ale wtedy będziemy
potrzebować też węgla albo drewna i wodę”

2824-3.34: Zuzia mówi: „no wlasnie tez o tym myslalam. Ja sie na tym nie znam . ale
Matias mowil ,ze mamy tu gaz a z gazu sie robi propan? *zastanawia sie* chyba ze cos
pomieszalam”

2824-3.34: Monte mówi: „Możemy jeżdzić na gazie, mamy juz oczyszczacz, tylko
trzeba będzie drewno albo wegiel sprowadzić”

2824-3.34: Monte mówi: „Zuzka musimy pomyslec o maszynie która by nam paliwo do
Zuziomobilu wyprodukowała.”

2824-3.33: Monte mówi: „I nie trzeba go
karmić.”

2824-3.33: Monte mówi: „Musiał bys zarobić na stal i żelazo i gdzieś gumę
zdobyć.”

2824-3.33: Monte mówi: „a nawet od rikszy”

2824-3.33: Monte mówi: „Dużo towarów mógłbyś na nim wozić i jest szybszy od
roweru”

2824-3.33: Monte mówi: „Proponował bym Ci tandem”

2824-3.33: Zuzia mówi: „strasznieee dlugo sie go buduje i jeszcze z umiejetnosciami
minimalnymi dwa razy dluzej…chyba *usmiechnela sie*”

2824-3.33: Monte mówi: „My nie mamy wszystkich surowców ale mozesz magnetyt
wydobyć, pokruszyć go młotem i w Barkin sprzedać albo gaz, w zamian za części
do takiego potwora. Albo nawet za gotowego.”

2824-3.32: Mówisz: „Bede go popedzal wtedy sam”

2824-3.32: Mówisz: „Nie musi byc szybki”

2824-3.32: Mówisz: „Potwor moze byc maly moze wozic tylko mnie”

2824-3.32: Mówisz: „*przysluchuje sie*”

2824-3.32: Monte mówi: „Takie potwory raczej nie biegają samopas.”

2824-3.32: Zuzia mówi: „Conan tu jest tylko jeden ten potwor i zapracowac na
takiego to w Barkin najlepiej .chyba..oni tam maja cala linie produkcyjna.”

2824-3.32: Mówisz: „Moge zapracowac na potwora jesli wam taki niepotrzebny. Ale
wolalbym sam go pojmac”

2824-3.31: Mówisz: „Chce potwora chocby mniejszego. Zeby mnie wiozl.”

2824-3.31: Mówisz: „*przyglada sie im krecac glowa raz to w strone Zuzy raz to w
strone Monte*”

2824-3.25: Zuzia mówi: „Dorym a Ty chcialbys z nami zostac? bo jak widziales
wszedzie pustkowia i ciezko wyzywic sie samemu. A tutaj mozna sobie zyc w godnych
warunkach *usmiechnela sie*”

2824-3.24: Zuzia mówi: „otoz to! *przytakuje Monte*”

2824-3.24: Monte mówi: „Taki potwór sporo pracy kosztuje ale jak się jest
wytrwałym mozna na niego zapracować. Te potwory są produkowane w Barkin Crek”

2824-3.24: Monte mówi: „Trochę się ta okaryna podniszczyła, trzeba będzie ją w
wolnej chwili naprawić. Ale jeszcze grać na niej można.”

2824-3.24: Zuzia mówi: „Conan , mowie to ostatni raz. To nie potwor tylko auto
zbudowane prawie z samego zelastwa . Nie
zyje.Jesli chcesz takie AUTO *akcentuje* to musisz na nie zapracowac i to troche
pewnie potrwa. Nie wiem czy tutaj Ci sie uda…”

2824-3.23: Monte gra na instrumencie który brzmi jak używana okaryna

2824-3.23: Widzisz 14 rozpoczętych projektów lub innych czynności, z czego nad 4
ktoś obecnie pracuje.

2824-3.23: Na ziemi leży 33 przedmiotów, z czego 8 to notatki, które możesz
przeczytać.

2824-3.23: Widzisz też 6 innych osób w tym miejscu.

2824-3.23: Znajduje się tutaj 3 pojazdów i budynków.

2824-3.23: Znajdujesz się w miejscu, które można określić ogólnie jako łąka.
To miejsce stanowi źródło 17 różnych rodzajów surowców, które mogą być
przez Ciebie pozyskiwane, spostrzegasz również 81 zwierząt.

2824-3.23: Przybywasz do Eldorado.

2824-3.15: Zawracasz.

2824-3.15: Opuszczasz Eldorado, drogą piaszczysta droga do nienazwane miejsce.

2824-3.15: Mówisz: „*odwrocil sie i odszedl*”

2824-3.15: Mówisz: „*wybuchnal na krotko gromkim smiechem* Boi sie wskazac gniazdo
potworów”

2824-3.14: Mówisz: „*naprezyl piersi i barki wytrzeszczajac do niego oczy*”

2824-3.08: Monte mówi: „Możesz nie kręcić mi się pod nogami. Lepiej weź się
za coś pożytecznego.”

2824-3.08: Monte po amatorsku rani Cię używając laska. Tracisz 0 procent sił.

2824-3.08: Monte mówi: „*wpada na kręcącego mu się pod nogami i potyka się*”

2824-3.08: Widzisz jak Zuzia bierze nowy pilnik.

2824-3.08: Monte mówi: „Potwór nie potwór ale warczy i wazne że oswojony”

2824-3.07: Zuzia mówi: „no i Conanowi trzeba wytlumaczyc ,ze auto to nie potwor .”

2824-3.07: Mówisz: „Gdzie go pojmac”

2824-3.07: Mówisz: „Chce takiego potwora jak ten, na ktorym jechalismy.”

2824-3.07: Mówisz: „*nie odstepuje go na krok chodzac caly czas przed nim*”

2824-3.07: Monte mówi: „*bierze kościany nożyk i robi nacięcia na zawieszkach
kluczy*”

2824-3.06: Monte mówi: „Też o tym myslałem”

2824-3.06: Monte mówi: „Tu są pilniki gdyby ktoś chciał kluczyki dorobić.”

2824-3.06: Zuzia
mówi: „moze sobie nozykiem na przywieszkach cos wystrugaj *proponuje*”

2824-3.06: Widzisz jak Monte odkłada nowy pilnik.

2824-3.06: Widzisz jak Monte odkłada nowy pilnik.

2824-3.06: Widzisz jak Monte używa trochę żelaza na Copy key no. 7752015.

2824-3.06: Monte mówi: „Pierwszy był od izby. To na razie zrobimy od auta i izby.
Muszę sobe te zawieszki jakoś naznaczyć żeby rozpoznać te klucze.”

2824-3.05: Zuzia mówi: „Valerio! *krzyczy do niej* wstawaj!”

2824-3.05: Zuzia mówi: „a ten do straznicy i tez juz podpisalam”

2824-3.05: Widzisz jak Zuzia podaje do Monte coś wyglądającego jak klucz.

2824-3.05: Zuzia mówi: „Ten do izby i juz podpisalam”

2824-3.05: Widzisz jak Zuzia podaje do Monte coś wyglądającego jak klucz.

2824-3.05: Widzisz jak Zuzia przechodzi z Strażnica Eldorado do Eldorado.

2824-3.05: Widzisz jak Zuzia opuszcza centralny obszar Eldorado, wchodząc do
Strażnica Eldorado.

2824-3.04: Monte mówi: „Zamknięte to dobrze bo Zajdarowi ktoś motor ukradł.”

2824-3.04: Widzisz jak Monte przechodzi z Eldoradomobil do Eldorado.

2824-3.04: Widzisz jak Monte opuszcza centralny obszar Eldorado, wchodząc do
Eldoradomobil.

2824-3.03: Monte mówi: „Możesz zobaczyć który jest od izby ?”

2824-3.03: Widzisz jak Monte podaje do Zuzia coś wyglądającego jak klucz.

2824-3.03: Widzisz jak Monte podaje do Zuzia coś wyglądającego jak klucz.

2824-3.03: Monte mówi: „Jak Ci na imię ?”

2824-3.03: Widzisz jak Monte używa trochę żelaza na Copy key no. 8002392.

2824-3.03: Monte mówi: „To tak Eldoradomobil. Pasuje do naszego Eldorado jak ulał.
Ale Zuziomobil też ładnie.”

2824-3.03: Zuzia mówi: „*zatrzymuje sie i odszeptuje* nie mam pojecia. ”

2824-3.03: Monte mówi: „*szepcze* Zuzka o co mu chodziło z tym wodzem ?”

2824-3.03: Zuzia mówi: „to ja ta marchewe wykombajnuje”

2824-3.03: Zuzia mówi: „Monte auto ma nazwe Eldoradomobil *usmiechnela sie i
ruszyla w strone kombajnu*”

2824-3.03: Monte mówi: „Witaj jestem
Monte.”

2824-3.03: Monte mówi: „O pasażer się obudził ?”

2824-3.02: Widzisz jak Monte przechodzi z Strażnica Eldorado do Eldorado.

2824-3.02: Mówisz: „*rozwarł szeroko oczy*”

2824-3.02: Mówisz: „Chce takiego potwora jak ten na ktorym jechalismy”

2824-3.02: Widzisz jak Monte opuszcza centralny obszar Eldorado, wchodząc do
Strażnica Eldorado.

2824-3.02: Mówisz: „*podczłapał do niego sztywny jak czołg nawet nie chybotając
sie lekko na boki, i wskazał go stajac przed nim* Ty tutaj jestes ich wodzem, tak?”

2824-3.02: Monte mówi: „Zobaczę czy mamy jeszcze żelazo i pilnik”

2824-3.02: Wskazujesz na Monte.

2824-3.02: Monte mówi: „To trzeba dorobić do Zuziomobilu i do Izby.”

2824-3.02: Zuzia mówi: „nie mam”

2824-3.02: Zuzia mówi: „tak *usmiechnela sie*”

2824-3.02: Monte mówi: „Masz drugi ?”

2824-3.02: Monte mówi: „To od auta ?”

2824-3.01: Zuzia mówi: „Prosze to kluczyk do Zuziomobilu *smieje sie i podaje go
Monte*”

2824-3.01: Monte mówi: „Zuzka skoro nas tu trochę przybyło to trzeba uzupełnić
zapasy marchewki i szpinaku. Zwierzęta są dosyć agresywne i dosyć często
atakują.”

2824-3.01: Widzisz jak Zuzia podaje do Monte coś wyglądającego jak klucz.

2824-3.01: Widzisz jak Monte przechodzi z Strażnica Eldorado do Eldorado.

2824-3.01: Widzisz, że ktoś przeciągnął trochę wapienia z centralnego obszaru
Eldorado do Strażnica Eldorado. To Zuzia.

2824-3.01: Mówisz: „Potwor ma tutaj brata”

2824-3.01: Wskazujesz na miejsce o nazwie Pamiec Kathry.

2824-3.01: Widzisz jak Zuzia przechodzi z Strażnica Eldorado do Eldorado.

2824-3.01: Mówisz: „*rozglada sie wokolo*”

2824-3.01: Widzisz jak Zuzia opuszcza centralny obszar Eldorado, wchodząc do
Strażnica Eldorado.

2824-3.01: Widzisz jak Zuzia przechodzi z Eldoradomobil do Eldorado.

2824-3.01: Widzisz jak Zuzia opuszcza centralny obszar Eldorado, wchodząc do
Eldoradomobil.

2824-3.01: Widzisz jak Zuzia przechodzi z Eldoradomobil do Eldorado.

2824-3.01: Widzisz że
ktoś przeciągnął trochę wapienia z Eldoradomobil do Eldorado.

2824-3.01: Mówisz: „Jestem Conan”

2824-3.01: Mówisz: „*po chwili, gdy kolory z jego twarzy zaczely ustepowac, a jemu
zrobilo sie lepiej*”

2824-3.01: Mówisz: „Jestem… jestem… BUUEEE….”

2824-3.01: Mówisz: „*Wielki, potezny w barkach i na klatce, zupelnie nagi osilek, z
dluzszymi lekko pokreconymi ciemnymi wlosami, wysiadl z pojazdu. Zataczajac sie
mocno, wyraznie zolty na twarzy przeszedl kilka krokow i zatrzymal sie*”

2824-3.01: Wchodzisz do Eldorado opuszczając Eldoradomobil (widzisz 4 os.).

2824-3.00: Widzisz jak Zuzia wchodzi do Eldoradomobil, z centralnego obszaru
Eldorado.

2824-3.00: Widzisz jak Zuzia opuszcza Eldoradomobil przechodząc do Eldorado.

2824-3.00: Widzisz jak Zuzia bierze trochę wapienia.

2824-3.00: Widzisz jak Monte opuszcza Eldoradomobil przechodząc do Eldorado.

2824-3.00: Widzisz jak Monte bierze trochę wapienia.

2824-3.00: Monte mówi: „Pewnie do budynku, zobaczymy ak stoimy z zapasami to moze
się nawet nastawi jakiś wytop.”

2824-2.34: Zuzia mówi: „Mam ten wapien gdzies zaniesc?”

2824-2.33: Zuzia mówi: „Conan sie budzi ,wiec poczekamy”

2824-2.33: Zuzia mówi: „aa no i kazal Cie pozdrowic i wysciskac.”

2824-2.33: Zuzia mówi: „no to Matias mi zapakowal sporo wapienia.”

2824-2.33: Monte mówi: „Chyba że Marek nam pomoze albo Eunika”

2824-2.33: Monte mówi: „No niestety ja to siły za bardzo nie mam chyba musimy
poczekać aż się obudzi.”

2824-2.33: Zuzia mówi: „ale powiedzial ,ze tu przyjdzie”

2824-2.33: Zuzia mówi: „nie ,Zajdar mial sie przejsc do swojej chaty”

2824-2.33: Widzisz jak Monte wchodzi do Eldoradomobil, z centralnego obszaru
Eldorado.

2824-2.33: Monte mówi: „No proszę dwóch chłopaków. A Zajdar tez przyjechał ?”

2824-2.33: Zuzia mówi: „juz”

2824-2.32: Monte mówi: „Jak mi drzwi otworzysz”

2824-2.32: Zuzia mówi: „Monte pomozesz mi wyniesc Conana z auta?”

2824-2.32: Zuzia mówi: „o ho! jaka ja silna
*zasmiala sie*”

2824-2.32: Widzisz że ktoś przeciągnął Dorym z Eldoradomobil do Eldorado. To
Zuzia.

2824-2.32: Zuzia mówi: „fajnieee”

2824-2.32: Zuzia mówi: „Przywiozlam dwoch kolegow *usmiechnela sie*”

2824-2.31: Monte mówi: „Pozbudowujemy drogi i będziemy mieli radio.”

2824-2.31: Monte mówi: „Cześć Zuzka. Fajnie ze jesteś. Valercia prawie się nie
odzuwa. Dobrze że Marek z Eunika przyjechali.”

2824-2.31: Monte mówi: „O czyżbym usłyszał panienkę Zuzankę czy tylko mi się
wydawało ?”

2824-2.28: Zuzia mówi: „Dzien dobry *wychyla sie przez onko* w koncu udalo mi
sie.”

2824-0.23: Przybywasz do Eldorado.

2823-6.33: Zuzia mówi: „normalnie”

2823-6.32: Mówisz: „Jak sie kieruje potworem *ozywil sie nagle*”

2823-6.31: Zuzia mówi: „strasznie meczace te kierowanie”

2823-6.31: Zuzia mówi: „*kiwa glowa to w jedna i w druga strone ,starajac sie
rozluznic kark*”

2823-6.24: Mówisz: „*potrzasnelo nim przy ruszaniu*”

2823-6.24: Zuzia mówi: „no i przed nami Eldorado”

2823-6.24: Opuszczasz nienazwane miejsce, używając Eldoradomobil, drogą droga
brukowana do Eldorado.

2823-6.23: Przybywasz do nienazwane miejsce.

2823-6.10: Mówisz: „*przysluchiwal sie jednym uchem*”

2823-6.09: Zuzia mówi: „od Barkin z jakies cztery osady w lewo .”

2823-6.08: Dorym mówi: „A to Eldorado, to gdzie jest na mapie?”

2823-6.08: Zuzia mówi: „co tylko bedziiecie chcieli. Tam jest Monte ,bardzo mily
czlowiek niewidomy.”

2823-6.08: Dorym mówi: „Przyjmuje przeprosiny.*uśmiecha się wesoło* Co będziemy
robić w Eldorado?”

2823-6.08: Widzisz jak Zuzia odkłada notatka.

2823-6.05: Zuzia mówi: „do Eldorado. Milo mi poznac i i przepraszam za to porwanie.
Ale widzac twoje rany ,nie moglismy cie tam zostawic”

2823-6.04: Dorym mówi: „Cześć. Mam na imię Dorym. Gdzie jedziemy?”

2823-6.04: Zuzia mówi: „czesc ,jak ci na imie?”

2823-6.03: Dorym mówi: „To nie potwór.”

2823-6.01: Mówisz: „Jak to. *obruszyl sie* Stamtad pochodzi ten potwór. Ja chce
miec
takiego potwora. Lub podobnego. Swojego.”

2823-6.00: Dorym mówi: „*łapie się ręką za głowę i kręci ją*Conan, do
gniazda żadnych potworów napewno nie jedziemy, pytam się o miejscowość.”

2823-5.34: Zjadasz 58 gram chleba żytniego.

2823-5.34: Mówisz: „*przyklelil sie z powrotem caly do szyby, nawet dlonmi*”

2823-5.33: Mówisz: „Do gniazda potworów”

2823-5.33: Dorym mówi: „Gdzie właściwie jedziemy?”

2823-5.32: Mówisz: „Nie krzycz. Potwor nas wiezie. Zadnych gwaltownych ruchow”

2823-5.32: Mówisz: „*odwrocil sie w jego kierunku i przyglada sie mu dziwnie*”

2823-5.31: Dorym mówi: „Witam. O!*zdziwiony rozgląda się szybko dookoła* Co ja
robie w tym samochodzie?”

2823-5.01: Opuszczasz nienazwane miejsce, używając Eldoradomobil, drogą
piaszczysta droga do nienazwane miejsce.

2823-3.24: Przybywasz do nienazwane miejsce.

2822-6.24: Opuszczasz nienazwane miejsce, używając Eldoradomobil, drogą
piaszczysta droga do nienazwane miejsce.

2822-6.23: Przybywasz do nienazwane miejsce.

2822-5.34: Zjadasz 58 gram chleba żytniego.

2822-5.32: Zuzia mówi: „Conan dobrze sie czujesz?”

2822-5.15: Mówisz: „*w miare uplywu jazdy jego twarz robila sie to kolorowa to
blada, a on sam zaczal sie kulic*”

2822-5.13: Mówisz: „*wypuscil glosno powietrze z pluc* Ja to musze wszystko sobie
przemyslec *przykleil sie z powrotem caly do szyby*”

2822-5.12: Mówisz: „Czy potwor musi byc martwy zeby sie sluchal?”

2822-5.11: Mówisz: „Jak moge zdobyc takiego potwora? Gdzie one sa zebym go zabil i
wtedy bedzie moj? Czy sa gdzies ich stada w poblizu? *naprezyl piers*”

2822-5.11: Mówisz: „Aha, Zuza nadala imie potworowi”

2822-5.10: Zuzia mówi: „nooo ,bo to nie jest potwor tylko auto”

2822-5.10: Mówisz: „Takiemu potworowi tez mozna wszystko kazac?”

2822-5.10: Mówisz: „Noo…. *porozgladal sie dokladnie*”

2822-5.10: Zuzia mówi: „zobacz on caly z zelastwa …zadnej skory ,ani kosci…”

2822-5.10: Mówisz: „*otwarl usta i wpatrywal sie w nia nie
mrugajac oczami*”

2822-5.10: Zuzia mówi: „ja go nie zabijalam ,ja go zbudowalam od podstaw.”

2822-5.09: Zuzia mówi: „jak ja mam Ci to wytlumaczyc…”

2822-5.09: Mówisz: „Potwor nie zyje ale nas wiezie? Jak to mozliwe?”

2822-5.09: Mówisz: „*oderwal twarz od szyby do ktorej byl prawie przyklejony, i
zapytal sie z wielkim zdumieniem w glosie* Zuza zabila potwora? Jak to zrobila?
Takiego wielkiego?”

2822-5.08: Zuzia mówi: „ja tego potwora calego sama zbudowalam i zapewniam ,ze on
nie zyje.*usmiechnela sie*”

2822-5.08: Mówisz: „*jeszcze ostrozniej niz wczesniej powoli sie usadawia*”

2822-5.08: Mówisz: „*kiwa glowa ciezko oddychajac* Pilnuj potwora”

2822-5.07: Zuzia mówi: „on nas zawiezie do domu.”

2822-5.07: Mówisz: „On sie przestraszyl czy jest na mnie zly”

2822-5.07: Mówisz: „Uspokoj go!”

2822-5.07: Mówisz: „*Gdy uslyszal warkot, podskoczyl z okrzykiem caly do gory.
Ladujac z powrotem zlapal sie oburacz za fotel i szeroko rozwarl oczy* Nadepnalem
go!”

2822-5.06: Opuszczasz Budynek i czlowiek, używając Eldoradomobil, drogą
piaszczysta droga do nienazwane miejsce.

avatar
  Subscribe  
Powiadom o